Była początkującą nauczycielką języka angielskiego

Właściwie to dopiero zaczynała w tym zawodzie. Musiała czymś się w końcu zająć, bo odkąd kilka lat temu wróciła ze Stanów Zjednoczonych jakoś nie mogła znaleźć sobie konkretnego zajęcia. Z wykształcenia polonistka, za oceanem pracowała na początku na tzw zmywaku, żeby z czasem zająć się pracą w biurze i czasami dodatkowymi zajęciami jako tzw wolny strzelec. Pisała teksty. Teraz po powrocie do Polski postanowił, że pora wreszcie pokierować odpowiednio swoim życiem. Dość już niepewności i ciągłych zmian. Ona potrzebuje stabilizacji i spokoju. Tak długo na to czekała. Na początek – praca na pół etatu w jednym z biur, a później realizacja jej marzenia – tłumaczenia tekstów, szkoła językowa. Może kiedyś jakaś firma? tak, to by było coś. Wreszcie niezależność. Tak bardzo tego potrzebowała. Angielski miała opanowany przecież do perfekcji. Szczególnie jego amerykańską odmianę. Postanowiła wprowadzić zamierzenia w czyny – dała kilka ogłoszeń, zaczynających się od frazy Angielski Warszawa.

error: Content is protected !!