Surpap nowy sącz

W chwilę po tym, jak dwadzieścia pięć dziewcząt w greckim Alponusie wbiegło na wyścigi na szczyt latarni morskiej, aby oglądać sobie z góry uroczystości związane ze świętem wakacji
potężne trzęsienie ziemi targnęło wschodnią Grecją, rzucając do morza wieżę wraz z dziewczętami.
Śmiercionośny wstrząs zwalał domy do fundamentów, palił wprawiał w drżenie ziemię na bardzo rozległym obszarze. Wiele miast i wsi zostało całkowicie zniszczonych, a rzeki zmieniły swój bieg lub doszczętnie wyschły. Półwysep Eubeja, oddzielony od Beocji rzeką, został przez potężny wstrząs gwałtownie przesunięty w kierunku wschodnim. W ciągu kilku minut Eubeja stała się wyspą, a niewielka rzeka przekształciła się w cieśninę Euripus. Tysiące ludzi zginęło w tym niszczycielskim wstrząsie, a tysiące innych pozostało bez dachu nad głową. Przy całej tej tragedii ci, których zaraza jeszcze nie dotknęła, postanowili spędzić swe ostatnie dni na dzikich hulankach. Niestraszna im była kara ani ze strony bogów, ani z mocy prawa. Bogowie wszak najwyraźniej ich opuścili, a prawa nie bał się nikt, ponieważ nikt się nie spodziewał, że dożyje chwili postawienia go przed sądem, jak pisał Tucydydes. W końcu, po dwóch długich latach, zaraza cofnęła się na rok, by zaatakować ponownie w roku 427. Do chwili jej wygaśnięcia pod koniec tego roku epidemia zabiła jedną trzecią stutysięcznej ludności Aten. Wśród wielu ofiar znalazł się wielki ateński wódz Perykles.

 

error: Content is protected !!